Aurelio Voltaire to amerykański artysta, urodzony na Kubie, tworzący muzykę będącą wypadkową folku, gotyku i muzyki kabaretowej z bardzo widocznym piętnem Toma Waitsa.
Utwory Voltaire'a zazwyczaj mają charakter humorystyczny, jednak lubi on również poruszać poważne tematy, jak nietolerancja, religia, czy śmierć. Voltaire nie wzdraga przed tworzeniem muzyki nieco innej niż to z czym jest zwykle kojarzony, czego efektem były płyty "Hate Lives in a Small Town" z muzyką country, oraz "To the Bottom of the Sea" na której Voltaire mierzy się z marynarskimi szantami.
Ostatnio ten nietypowy muzyk nagrał kolejną płytę, będącą hołdem dla dwóch najpopularniejszych marek science-fiction w historii: Star Trek i Star Wars.
Na BiTrektual składa się dziesięć piosenek (plus ścieżka bonusowa) i trzy monologi:
1.BiTrektual - muzyczna kłótnia fanów obu tytułów którym poświęcony jest album, nagrana w duecie z Jasonem C. Millerem. Najbardziej "nievoltaire'owa" piosenka na całym krążku, niewątpliwie jednak jedna z moich ulubionych.
2.The Trouble Wiht Tribbles - Nie jestem fanem Star Treka, jednak nawet ja słyszałem o odcinku "The Trouble With Tribbles" w którym to załoga Enterprise musi rozwiązać problem związany z tytułowymi malutkimi, futrzanymi stworzonkami. Nie wiedziałem jednak na czym ten problem polegał. Voltaire wyjaśnia to bardzo skrupulatnie, chociaż mam wrażenie, że nie do końca zgodnie z wydarzeniami które miały miejsce w serialu. Ciekawy folkowy utwór z przyjemnie pobrzmiewającymi w tle skrzypcami.
3.Screw the Ocampa - wygląda na to, że nie wszystkim podoba się przemierzanie galaktyki i zwiedzanie obcych planet. Właśnie o tym opowiada ta ballada, która w sumie nie przypadła mi do gustu.
4.The Sexy Data Tango - Utwór opowiadający o tym w jaki sposób można wykorzystać androida. Przyjemny dla ucha, zabawny utwór, z którego wprost wylewają się seksualne aluzje.
5.The U.S.S. Make Shit Up - "Irish drinking song" dla nerdów, opowiadająca o dziurach w fabule i niedorzecznych rozwiązaniach problemów wymyślanych przez głównych bohaterów.
6.Poopin' on the Enterprise - Monolog w którym Voltaire zastanawia się kiedy i gdzie członkowie załogi U.S.S. Enterprise załatwiali swoje potrzeby fizjologiczne.
7.Worf's Revenge - Klingoński rap w wykonaniu Voltiare'a. Po prostu coś pięknego.
8.Yoda - Kolejny monolog, w którym artysta opowiada o jednej z najbardziej rozpoznawalnych postaci ze Star Wars, a konkretnie o jej głosie.
9.Cantina - Mos Eisley to niebezpieczne miejsce, okazuje się, że mężczyzna może tam stracić coś o wiele cenniejszego niż życie.
"Son, it don't mean you're weak
If you turn the other cheek
But if you spread 'em both for Jabba, son, you ain't a man"
10.Damn You George Lucas - Trzeci i ostatni monolog, opowiadający o problemach wychowawczych, które Voltaire miał ze swoim synem, a których powodem był George Lucas.
11.Docking Bay 94 - przyjemna dla ucha ballada, opowiadająca o początkach przygody młodego Skywalkera.
12.It's Bigger on the Inside - Utwór poświęcony serialowi "Doktor Who" zrealizowany w kabaretowym stylu.
13.Expendeble - Piosenka opowiadająca o "mięsie armatnim" obu seriali czyli Szturmowcach i Czerwonych Koszulach, utrzymana w klimacie podobnym do poprzedniego utworu, nagrana w duecie z Timem Russem, znanym z roli Tuvoka w Star Trek: Voyager.
14.BiTrektual - Bonusowa ścieżka. Ten sam utwór, jednak nagrany w duecie z Robertem Picardo, odtwórcą roli Awaryjnego Hologramu Medycznego w Star Trek: Voyager.
Nie powiem, że nie byłem zaskoczony dowiadując się, że Voltaire nagrywa płytę traktującą o sci-fi, z drugiej jednak strony, po nim można się spodziewać wszystkiego. Czy album mi się podoba? Cóż, uwielbiam zarówno Voltaire'a, jak i science-fiction, dlatego też BiTrektual wyjątkowo przypadło mi do gustu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Archiwum bloga
-
▼
2013
(52)
- ► października (6)

"Nie jestem fanem Star Treka" - nie jesteś moim prawdziwym ojcem xd
OdpowiedzUsuńNie chodzi o to, że nie lubię, po prostu nigdy nie miałem jakoś okazji "przysiąść" do Star Treka. :)
OdpowiedzUsuń