10. Swamp Thing
Ten tytuł trafił na listę z jednego powodu - twórcy uznali, że świetnym pomysłem będzie przerobienie na potrzeby czołówki do serialu piosenki Jimiego Hendrixa "Wild Thing".
Trudno nie przyznać im racji. Co prawda animacja w czołówce, jak i w samym serialu pozostawia wiele do życzenia, przedstawione w niej sceny niespecjalnie zachęcają do oglądania i nikt nie pali gitary, ale hej, w końcu to Hendrix, a raczej ktoś, kto próbuje udawać Hendrixa i w ogóle mu nie wychodzi. Studio DiC dostaje piątkę za pomysł i naciągane trzy minus za wykonanie.
9. Faceci w Czerni
Animowany spin-off popularnego filmu z Tommy Lee-Jonesem i Willem Smithem. Motyw muzyczny tego serialu różnił się nieco od motywów z innych kreskówek powstających w tym samym czasie, które zazwyczaj były rockowe i szybkie. MIB idzie w drugą stronę, serwując nam spokojniejszą muzykę, która jednak w połączeniu z prezentowanymi na ekranie obrazami, idealnie wprowadza nas w klimat serii. Zresztą, zobaczcie sami:
8. Liga Sprawiedliwych: Bez Granic
Liga sprawiedliwych - najznamienitsi bohaterowie świata. Zasłużyli sobie na godną czołówkę i taką dostali, a w zasadzie nawet dwie. Zarówno intro Ligi Sprawiedliwych, jak i Ligi Sprawiedliwych: Bez Granic prezentują się bardzo dobrze, jednak to drugie ma o wiele ciekawszy motyw muzyczny, uświadczymy w nim również kilka scen z serialu, które pokazują nam czego możemy się spodziewać, podczas gdy intro "zwykłej" Ligi Sprawiedliwych ukazuje nam jedynie oświetlone złotą poświatą wizerunki głównych postaci, które w zasadzie niewiele nam mówią.
7. Iron Man
Oto intro, które każdy prawdziwy mężczyzna powinien oglądać przed poranną kawą zagryzioną cygarem. Czołówka tak ociekająca testosteronem, że od samego patrzenia na nią rosną włosy na klacie. Tony Stark uderzający młotem w ogromne kowadło, wykuwający swoje wspaniałe zbroje.
To intro ma bardzo jasne przesłanie - jeśli nie jesteś prawdziwym mężczyzną, nie oglądaj tej kreskówki.
6. Pokmon
Jestem dumnym przedstawicielem pokolenia, którym w pewnym momencie zawładnęły na spółkę Pokemony i Dragon Ball. Francuskojęzyczne intro Dragon Balla które musieliśmy oglądać pozwolę sobie przemilczeć. Pokemon to jednak coś więcej niż serial, to cała kultura. Życie towarzyskie w podstawówkach początku ubiegłej dekady opierało się na tej marce. Serial, gry, zabawki, legendarne kapsle tazo, naklejki, karty (które w większości przyczyniały się do promowania hazardu wśród nieletnich). Wszyscy byliśmy omamieni kieszonkowymi potworami. Kto nie marzył o liście z Hogwartu, ten chciał zostać trenerem Pokemon. Niestety, rzeczywistość nie była taka kolorowa i złapane biedronki, czy koniki polne nigdy nie chciały wykonywać naszych poleceń (prawdopodobnie miały dla nas za wysoki poziom) i uciekały przy pierwszej możliwej okazji.
Tak czy inaczej, ten utwór, ta wspaniała tyrtejska pieśń w wykonaniu Janusza Radka niosła nadzieję, motywowała do działania, pomagała wstać rano z łóżka, bo wiedzieliśmy, że kiedy skończymy lekcje i wrócimy do domu, w kwadratowym pudełku w naszym salonie będzie na nas czekał wspaniały świat niezwykłych istot i ciekawych przygód.
Trochę przesadziłem, patrząc z perspektywy czasu, Pokemon to przeciętny serial dla dzieci (gry są jednak ciągle świetne), nie wiem jak wyglądają jego nowe sezony, bo zakończyłem swoją przygodę z telewizyjnymi Pokemonami gdzieś w trakcie ligi Johto, jednak piosenka z intro wypadła naprawdę świetnie i każdy znał ją na pamięć. Być może przemawia przeze mnie nostalgia, jednak to o czymś świadczy, kiedy po tylu latach potrafię ją zaśpiewać bez zająknięcia.
Niestety samej czołówki w wersji polskiej nigdzie w internecie znaleźć nie mogę, jednak w bonusie cała piosenka w wykonaniu Janusza Radka.
Pierwsza piątka z tej listy już niebawem. Tymczasem pamiętajcie, że jest to subiektywna lista, oparta na moich prywatnych odczuciach i wcale nie musicie się z nią zgadzać, polemika jest nawet wskazana.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz