Batman to jeden z najpopularniejszych i najbardziej lubianych superbohaterów w historii komiksu. Również na moim blogu pojawia się bardzo często, co widać zresztą w ostatnich wpisach. Jednak co za dużo, to niezdrowo i ta zasada dotyczy również nietoperzy. Na chwilę obecną czuję straszny przesyt Batmanem, być może dlatego że czytam sporo komiksów z jego udziałem, jednak w innych mediach Mroczny Rycerz pojawia się ostatnimi czasy nader często.
Szczególnie na tle swoich kolegów i koleżanek z Ligi Sprawiedliwych, czy innych postaci z DC. W ciągu ostatniej dekady pojawiły się trzy filmy i dwie gry z udziałem Batmana, a w produkcji mamy kolejny film i kolejną grę, co więcej w lipcu tego roku do ramówki Cartoon Network weszła również nowa kreskówka z Zamaskowanym Krzyżowcem w roli głównej.
Aby zobrazować "problem" nadmiaru Batmana w mediach, pozwolę sobie przedstawić pewną statystykę.
Jak wiele razy - licząc od początku lat dziewięćdziesiątych - poszczególni członkowie Ligi Sprawiedliwych pojawiali się na dużym i małym ekranie:
Flash:
- Flash - serial TV, 1990-1991
- Flash II: Revenge of Trickster - Film, 1991
Wonder Woman:
- Wonder Woman - film animowany, 2009
- Wonder Woman - Serial, 2011 (wycofany z ramówki po jednym odcinku)
Aquaman:
- Aquaman - film TV, 2006
Martian Manhunter:
-
Green Lantern:
- Green Lantern: First Flight - Film animowany, 2009
- Green Lantern - Film, 2011
- Green Lantern: The Animated Series - Serial animowany, 2011
- Green Lantern: Emerald Knights - Film animowany, 2011
Superman:
- Lois and Clark: The New Adwentures of Superman - Serial, 1993-1997
- Superman: The Animated Series - serial animowany, 1996-2000
- The Batman/Superman Movie - Film animowany, 1998
- Tajemnice Smallville - Serial, 2001-2011
- Superman: Powrót - Film, 2006
- Superman/Batman: Public Enemies - Film animowany, 2009
- Superman/Batman: Apocalypse - Film animowany, 2010
- All Star Superman - Film animowany, 2011
- Superman Versus The Elite - Film animowany 2012
- Człowiek ze Stali - Film, 2013
Batman:
- Batman Returns - Film, 1992
- Batman: The Animated Series - Serial animowany, 1992-1995
- Batman: Mask of the Phantasm - Film animowany, 1993
- Batman Forever - Film, 1995
- The New Batman Adventures - Serial animowany, 1997
- Batman & Robin - Film, 1997
- SubZero - Film animowany, 1998
- The Batman/Superman Movie - Film animowany, 1998
- Batman Beyond - serial animowany, 1999-2001
- Batman Beyond: Return of The Joker - Film animowany, 2000
- Batman: Mystery of the Batwoman - Film animowany, 2003
- The Batman - serial animowany, 2004-2008
- The Batman vs Dracula - Film animowany, 2005
- Batman Begins - Film, 2005
- Batman: Gotham Knight - Film animowany, 2008
- The Dark Knight - Film, 2008
- Batman: the Brave and the Bold - serial animowany, 2008-2011
- Superman/Batman: Public Enemies - film animowany, 2009
- Superman/Batman: Apocalypse - Film animowany, 2010
- Batman: Under the Red Hood - Film animowany, 2010
- Batman: Year One - Film animowany, 2011
- The Dark Knight Returns, part 1 - FIlm animowany, 2012
- The Dark Knight Rises - Film, 2012
- The Dark Knight Returns, part 2 - FIlm animowany, 2013
- Beware the Batman - Serial animowany, 2013-
Do zaprezentowanego tutaj zestawienia nie wliczyłem ekranizacji przygód całej Ligi, filmów fanowskich, krótkometrażowych, ani filmów z lego, które tylko pogłębiłyby przewagę Batmana. Dlatego też pytanie samo ciśnie się na usta: po co nam kolejne filmy, czy seriale z Batmanem w roli głównej, podczas gdy inni bohaterowie, również bardzo ciekawi, w przypadku ekranizacji są ciągle pomijani?
Wiem, że w niedalekiej przyszłości mają pojawić się filmy o Flashu, czy Wonder Woman, mające być podstawą do aktorskiej wersji Ligi Sprawiedliwych, w którą szczerze mówiąc, wątpię coraz bardziej po każdym, kiepskim filmie na podstawie komiksów DC.
Wracając jednak do tematu, o ile ucieszyłem się na wieść o Arkham Origins, na wiadomość o występie Batmana w kolejnym filmie o Supermanie zareagowałem jedynie uniesieniem brwi w geście zdziwienia. W końcu minął dopiero rok od kiedy biedny Christian Bale ostatni raz zdzierał sobie gardło nosząc pelerynę i kaptur, natomiast nowego Batmana ma zagrać ktoś inny. Z jednej strony to całkiem logiczne, w końcu trylogia Nolana to historia zakończona i (chociaż za ostatnią częścią nie przepadam) dopięta na ostatni guzik. Toteż nie rozumiem dlaczego u boku Człowieka ze Stali musi pojawić się akurat Batman, a nie na przykład zapomniany przez wszystkich J'onn J'onzz, który co prawda nie sprzedaje się tak dobrze jak Nietoperz, jednak jest równie ciekawą postacią. Poza tym przydałoby mu się nieco reklamy wśród ludzi niezaznajomionych z komiksami, którzy w przyszłości mają przecież iść do kina na Ligę Sprawiedliwych.
Jednak w nowym Supermenie dostaniemy Batmana, kto zatem będzie go grał? Ben Afleck, o tym już wszyscy wiedzą. Czy zgadzam się z masową nienawiścią wobec niego? Nie do końca. Nie uważam żeby był to idealny wybór, jednak na pewno fizycznie dużo bardziej przypomina komiksowego Bruce'a Wayne'a niż Christian Bale, o Michaelu Keatonie nie wspominając.
Co do samego Bale'a, uważam że dobrze zrobił odrzucając rolę. W końcu tak jak wspomniałem, historia przedstawiona w filmach Nolana jest zamknięta, dlatego też przedstawienie tamtego "konkretnego" Batmana w innym filmie mogłoby mocno namieszać w chronologii trylogii Nolana.
Jeśli chodzi o Arkham Origins, prequel gier Arkham Asylum i Arkham City, to wszystko wskazuje na to, że będzie to gra równie dobra jak dwie poprzednie. Nie podobają mi się niektóre zmiany, jak nowi aktorzy dubbingowi (jednak może spiszą się dobrze), czy zmiana wizerunku Batmana. Uwielbiałem jego kostium w poprzednich częściach, gdzie wygląda jak zwykły trykot, jaki Nietoperz nosi w komiksach, jednak jednocześnie sprawia wrażenie bardzo wytrzymałego. Tutaj twórcy postanowili dać mu twardy pancerz, podobnie jak w najnowszych filmach. To jednak tylko drobne zmiany, które nie wpłyną na fabułę, ani gameplay, a to one są tutaj najważniejsze i zapowiadają się całkiem nieźle.
Co do kreskówki Beware the Batman, mam mocno mieszane uczucia. Z jednej strony mieliśmy już tyle kreskówek i filmów animowanych z Batmanem, że nie ma potrzeby kręcenia kolejnych, ten jest jednak zupełnie inny od wszystkiego co widzieliśmy do tej pory. Z jednej strony dobrze, że twórcy postanowili przedstawić Batmana bardziej jako detektywa niż wojownika, co więcej na jego drodze stają jego mniej znani przeciwnicy, tacy jak profesor Pyg, czy Anarky. Jednak z drugiej strony niektóre zmiany względem pierwowzoru są tutaj po prostu dziwne. Najdziwniejszy jest Alfred, który ze starszego brytyjskiego dżentelmena zamienił się w byłego agenta MI6, z wyglądu przypominającego Agenta 47 na sterydach. Jak stwierdził mój kolega: "Z takim Alfredem, Gotham City nie potrzebuje Batmana".
Uświadczymy tutaj bardzo ładnej animacji CGI, oraz świetnego dubbingu. Ciekawym wyborem był Anthony Ruivivar, który (przynajmniej według filmwebu) z dubbingiem nie miał wcześniej do czynienia, jednak świetnie się spisuje jako Bruce Wayne.
I chociaż ten konkretny serial jest całkiem dobry, mieliśmy po drodze parę kiepskich. Poza tym, jak wiele różnych scenariuszy z udziałem Batmana można przedstawić w tak krótkim czasie?
Osobiście mam nadzieję, że twórcy z WB pójdą po rozum do głowy i dojdą do wniosku, że inni herosi z DC istnieją również poza Ligą Sprawiedliwych i potrafią radzić sobie bez pomocy Batmana. I chociaż nie są tak "mroczni" i "tajemniczy", mają równie duży potencjał. Oczywiście Batman jako marka sprzedaje się sam. Krzyknij "Batman", a ludzie zaczną rzucać w ciebie pieniędzmi. Natomiast kręcąc filmy o innych herosach trzeba się napracować, zainwestować w kampanię reklamową, no i oczywiście stworzyć na prawdę dobry film, bo jak widzieliśmy na przykładzie Zielonej Latarni, kiepskie filmy w których nie ma Batmana, są przyjmowane dużo gorzej, niż kiepskie filmy w których Batman jest.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)




Brak komentarzy:
Prześlij komentarz